| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Biznes i firmy
Gry PC i konsola
Gwiazdy
Hardcore
Hobby
Humor
Internet
Kluby piłkarskie
Media
Rozrywka
Seks (TYLKO dla dorosłych)
Sport
Technologie
Najbardziej wiarygodne źródło niewiarygodnych informacji - rss feed - kanał rss
Kategorie: Wszystkie | Gosp | Kraj | Nauka | Red | Sport | Techno | X | Świat | Żart
RSS

Kraj

piątek, 28 września 2007

Na cieszącej się złą sławą warszawskiej Pradze Północ miała miejsce kolejna zuchwała kradzież samochodu. Złodzieje zastosowali nową, nieznaną wcześniej metodę "na wóz". Mimo szybkiej reakcji policji, sprawców nie udało się ująć.

Kradzież samochodu
czwartek, 27 września 2007

Firma McDonaId's, po spektakularnym sukcesie kanapki Wieśmak, która stała się przysmakiem wyższych sfer w Polsce, postanowiła przypuścić atak na ośrodki wiejskie. W małych miejscowościach zostaną w najbliższym czasie umieszczone budki drive-through, na szlakach najczęściej uczęszczanych. W większości będą to stanowiska sezonowe, związane z porami zbierania plonów i siewu.

McDonaId's umieścił pierwsze trzy testowe budki w małych miejscowościach w województwie podlaskim. Jak poinformował nas rzecznik firmy, Ryszard Bydgoszcz, testy wypadły pomyślnie i nie ma wątpliwości, że inwestycja będzie opłacalna. Do czerwca 2008 r. ma powstać ok. 2000 tysięcy punktów.

McDonald's
Źródło

Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Pracy, które zachęca rolników do udziału w programie franczyzy, na którym opiera się pomysł McDonaId's. Minister rolnictwa obiecał tymczasem dofinansowania do własnych produktów używanych w punktach gastronomicznych sieci McDonaId's.

McDonaId's wciąż prowadzi rozmowy z Apple sp. z o.o. w sprawie zaopatrzenia punktów w napoje. Celem firmy jest możliwość zaopatrywania punktów gastronomicznych w napoje, z jednej strony, tanie, czym wpisywałyby się w ekonomiczny aspekt polityki firmy, z drugiej ekskluzywne, bo kampania promocyjna ma dotyczyć dostępności na wsi ekskluzywnego dotąd towaru. Apple to światowy potentat w produkcji win.

A
poniedziałek, 17 września 2007

Doigraliśmy się! Nie chcieliśmy wierzyć w słowa premiera o konieczności walki z układem, będziemy musieli stawić czoła inwazji kilku tysięcy układów! Firma Inter z Pomiechówka, producent podzespołów komputerowych, ogłosił że kilka tysięcy płyt głównych wyprodukowanych w ich fabryce posiada wadliwe układy!

Układy atakują

Jak podał rzecznik firmy, układy odczepiają się od jednostki głównej i, używając skomplikowanego i niezwiązanego z technologią produkcji mechanizmu, przemieszczają się w nikomu nieznanym kierunku.

Układ
poniedziałek, 03 września 2007

Jeśli ktoś jeszcze nie wierzy w istnienie układu, o którym mówią od dłuższego czasu premier i prezydent Kaczyński, dziś musiał zostać przekonany. W miniony piątek prezydent Lech Kaczyński ogłosił, że ma komputerowy model układu, który opanował Polskę. Konkretnie są prowadzone badania o charakterze naukowym, przy użyciu modelu komputerowego układu, by ukazać te wszystkie związki między różnego rodzaju ośrodkami sił społecznych w Polsce.

Lech Kaczyński

Tymczasem już dziś, zaledwie trzy dni później, prezydent trafił do szpitala, zainfekowany wirusem! W układzie działają więc również hakerzy, co było do udowodnienia.

wtorek, 31 lipca 2007

Dotarły do nas informacje o akcji sabotażowej Ligi Popieprzonych Równo, organizacji która sprzeciwia się katolickim wartościom i zdrowemu moralnie i etycznie życiu. Jej członkowie mieli wypuścić w Warszawie dwa tuziny specjalnie wytresowanych kotów. Sierściuchy nauczono onanizacji i wypuszczono w celu gorszenia warszawiaków. Nie wierzyliśmy w te informacje, ale udało nam sie nagrać jednego z masturbatorów.

Oto wstrząsające nagranie:

poniedziałek, 16 lipca 2007

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kandydatem nowopowstałej partii LiS na prezydenta w kolejnych wyborach będzie znany dziennikarz Tomasz Lis. Jak podkreślają przywódcy łączących się partii, osoba Lisa była głównym motywem, którym się kierowali przy wyborze nazwy dla nowej partii.

Tomasz Lis

- Pan Tomasz chce zmieniać Polskę na lepszą, tak jak my. I on chce się zaangażować w politykę. Nam zależy na nim, jemu na naszej sile politycznej. Razem uda się nam wprowadzić Polskę w epokę piątej Rzeczpospolitej, która będzie 5 razy lepsza od drugiej, 4 i 1/3 od trzeciej i 2,5 raza lepsza od czwartej - powiedział jeden z nich.

Roman Giertych i Andrzej Lepper
poniedziałek, 25 czerwca 2007

W miniony weekend na ulicach Warszawy pojawiły się krwawe zombie i przez kilka godzin szukały ofiar wśród mieszkańców stolicy. Pożywiwszy się znikły w studzienkach kanalizacyjnych. Policja wszczęła nadzwyczajne środki, aby ochtonić miasto przed kolejnym atakiem potworów.

 

Zombie w Warszawie

 

Bilans pierwszego ataku: 246 osób zmarło w wyniku zadanych ran, z czego 243 zasiliły szeregi zombie. Radzimy unikać wychodzenia z domu, zwłaszcza po zmroku, unikanie okolic cmentarzy i szpitali. Niezwykła jak na tę porę roku aktywność zombie jest według specjalistów związana z przyspieszeniem cyklu Nel, warszawskiej słonicy. Nie wyjaśniają jednak, na czym miałby polegać ten związek. 

wtorek, 05 czerwca 2007

Ostatnio w warszawskim zoo matki muszą zakrywać oczy swoim dzieciom. W ogrodzie zamieszkała para szympansów, które uwielbiają seks oralny. Nie krępując się obecnością ludzi, nie zważając na to, ze są obserwowane przez dzieci, małpy zapominają się w oralnych orgiach!

 

Oral monkeys

 

Dyrektor ogrodu zoologicznego tłumaczy, że nie może metodami siłowymi oduczyć małp tych praktyk, jednak coś będzie musiał zrobić, ponieważ do prezydent miasta, premiera, ministra edukacji oraz do Radia Maryja trafiły pierwsze listy prootestacyjne. W centrum Warszawy zbierane są podpisy pod petycją "oralNIE w zoo".

A małpy dalej swoje...

 

Oral monkeys

 

poniedziałek, 11 września 2006

Dyrekcja warszawskiego ogrodu zoologicznego od dłuższego czasu walczyła z problemem apatii wśród słoni. Zwierzęta nie chciały wychodzić z kryjówek, a jeśli wyszły, to żeby położyć się i powygrzewać na słońcu.

Pomoc nadeszła z najmniej oczekiwanej strony. Karpacki Oddział Straży Granicznej dostarczył w poniedziałek do zoo dwie tony skonfiskowanej kokainy. Obiecano też kolejne dostawy, jeśli specyfik okazałby się skutecznym środkiem pobudzenia olbrzymich ssaków. Według pierwszych doniesień kokaina przypadła słoniom do gustu.

Slonie
15:21, konwis , Kraj
Link Komentarze (1) »
czwartek, 31 sierpnia 2006

Antoni Macierewicz ogłosił na konferencji prasowej, że wszedł w posiadanie tajnych i nieznanych dotąd dokumentów, potwierdzających jego służbę jako świadomego Tajnego Współpracownika PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa.

Antoni "Ziutek" Macierewicz

- Znalezione dokumenty niezbicie dowodzą, że opisywany w nich TW "Ziutek" był zdrajcą narodu, sługusem czerwonej bandy, pozbawionym skrupułów i sumienia konfidentem. Gnidą po prostu. Zgromadzone dane jednoznacznie wskazują, że tą osobą był Antoni Macierewicz. Niezależnie od jego zasług, będziemy musieli wyciągnąć daleko idące konsekwencje - zakończył wiceminister obrony narodowej.

poniedziałek, 28 sierpnia 2006

Były prezydent Lech Wałęsa zadeklarował gotowość zwrotu obiecanych niegdyś każdemu obywatelowi 100 mln złotych (10 tys PLN).

Wałęsa

- Ja danego słowa nie łamię. I każdy dostanie te 10 tysięcy, albo i więcej, jeśli mu będzie zależało! - stwierdził Wałęsa. - Ale ja im tego nie dam z własnej kieszeni, bo nie mam. Że mam, bo Nobel, pensja prezydencka i w ogóle? Panie, ośmioro dzieci na ludzi wyprowadziłem, to kosztuje. Ale ja bywałem, dużo po świecie jeździłem, w Południowej Ameryce też byłem, to i wiem, jak się takie rzeczy robi w cywilizowanym świecie.

Co należy zrobić, żeby otrzymać pieniądze? Na stronie Lecha Wałęsy znajduje się specjalny formularz umowy, który należy wydrukować, podpisać i odesłać na podany adres. Następnie należy dokonać wpłaty w wysokości 10% sumy, którą chcielibyśmy otrzymać (od 10 tys zł wzwyż) - jako bezzwrotne wadium. I to już wszystkie formalności, po których wypełnieniu należy cierpliwie czekać na gotówkę.

16:48, konwis , Kraj
Link Komentarze (1) »
czwartek, 30 marca 2006

Kolejny sukces naszej bloxowej federacji. Kilka dni temu serwis partnerski Celebrities poinformował o tym, że były i obecny poseł Samoobrony zamierzają urządzić sobie wyścig na autostradzie, żeby przekonać się, który dysponuje lepszą furą. Po naszej publikacji na reakcję nie trzeba było długo czekać. Kilka dni później poseł Misztal został wykluczony z partii.

Andrzej Lepper

Jak poinformował po dzisiejszej konferencji Andrzej Lepper, decyzję o wykluczeniu Misztala podjął po przeczytaniu notki na Celebrities. Stwierdził, że w związku z dbałością o wizerunek partii, nie może tolerować tego typu zachowań.

16:44, alterjego , Kraj
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 marca 2006

Nasza wczorajsza publikacja wywołała falę protestów ze strony polskich środowisk katolickich. Otrzymaliśmy setki maili protestacyjnych, które przesłaliśmy zainteresowanej (mary@god.com). W reakcji na nie Maria wygłosiła mowę, w której odniosła się do zarzutów.

- Moja wypowiedź, cytowana wczoraj przez Najlepszy Blox, nie odnosiła się do polskich katolików - stwierdziła. - Jednak to wcale nie znaczy, że nie mam do nich żadnych pretensji - jest wręcz przeciwnie. Otóż jakiś czas temu przestałam w ogóle wysłuchiwać modlitw Polaków, ponieważ to oni traktowali mnie najbardziej instrumentalnie.

Jak się okazało, katolikom z Polski modlącym się do Matki Boskiej, zależało tak naprawdę na wykorzystaniu jej znajomości. Maria mogłaby to jeszcze zaakceptować, gdyby chodziło o Jezusa albo samego Boga. Jednak Polakom zależało na zbliżeniu się do o. Rydzyka.

o. Rydzyk

18:16, alterjego , Kraj
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 marca 2006

Najlepszy Blox przeprowadził anonimowy sondaż wśród polskich parlamentarzystów. W badaniu wzięło udział niemal 200 posłów, a jego wyniki są zaskakujące. Czy na pewno?

Sejm RP

Naszym zamiarem było przede wszystkim określenie motywacji posłów i posłanek - tego, czym kierowali się przy wyborze kariery polityka. Okazało się, że dla większości najważniejsze były czynniki materialne. Aż 92% badanych na pytanie "Dlaczego zdecydowałe(-a)ś się wystartować w wyborach parlamentarnych, odpowiedziało: "Uposażenie posła było wyższe od moich zarobków". Równie popularna okazała się "Możliwość uzyskiwania lewych przychodów", którą wybrało 89 proc. ankietowanych (procenty nie sumują się do 100, ponieważ można było wybrać kilka odpowiedzi na to pytanie).

Posłowanie jest misją społeczną, z czego zdają sobie sprawę zasiadający w Sejmie. Trzy czwarte z nich zostało parlamentarzystami, aby pomagać innym. Tylu bowiem wybrało odpowiedź: "Bycie posłem daje wiele możliwości pomagania najbliższym: w załatwieniu pracy, przepchnięciu na uczelni, wzięciu kredytu, itp.".

Posłowie chwalili też atmosferę i środowisko pracy. "Chciałe(-a)m pracować z miłymi, serdecznymi i kompetentnymi ludźmi" stwierdziło 64 proc. Z kolei 58 proc. "Lubi sejmową kuchnię", a 45 proc. docenia to, że "Praca posła nie zajmuje wiele czasu". Dla 40 proc. ważne okazało się to, że "Za niepojawienie się w pracy nic właściwie nie grozi".

Wśród innych popularnych odpowiedzi znalazły się:

  • "Nie mógłbym wykonywać innej, cięższej pracy ze względów zdrowotnych" - 57 proc.
  • "Do niczego innego się nie nadaję" - 53 proc.
  • "Żeby mówili o mnie w mediach, planuję inną karierę, a tu stosunkowo łatwo się wybić" - 47 proc.

Niewielu posłów zdecydowało się natomiast zaznaczyć takie odpowiedzi, jak:

  • "Dla dobra kraju" - 2 proc.
  • "Żeby bezinteresownie pomagać ludziom" - 1 proc.

Nikt nie zaznaczył odpowiedzi: "Chciałem ciężko pracować". Ponieważ my pracowaliśmy dzisiaj ciężko, pozostałe wnioski z badania omówimy w innym terminie.

16:37, alterjego , Kraj
Link Komentarze (1) »
czwartek, 16 marca 2006

Dzisiejszy "Fakt" wyjaśnia tajemnicę przedłużającej się zimy! Otóż wszystkiemu winien jest telewizyjny pogodynek, Jarosław Kret. Tak przynajmniej wynika z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie gazety, według którego 15 proc. badanych uważa, że winę za zimową aurę ponosi Kret.

Jarosław Kret

Jak donosi "Fakt", prezenter przynał się do robienia kreciej roboty.

15:58, alterjego , Kraj
Link Komentarze (2) »
piątek, 03 marca 2006

Do naszej redakcji dotarła informacja, że Platforma Obywatelska uzyskała poparcie bardzo wpływowego człowieka, który może odmienić losy opozycyjnej partii. Jest nim Chuck Norris, który podpisał z PO Pakt Wykopaliskowy. Zgodnie z nim, Chuck wziął na siebie poprawienie pozycji PO w sondażach i walkę z politycznymi przeciwnikami.

Po podpisaniu Paktu Stabilizacyjnego

Zadaliśmy kilka pytań Chuckowi Norrisowi:

Najlepszy: Pakt Wykopaliskowy? Skąd ta nazwa?

Chuck: Obserwowałem kampanię wyborczą i widziałem brudne sztuczki Prawa i Sprawiedliwości. Ponieważ od dawna jestem sympatykiem Platformy, było mi przykro, że tak słabo sobie radzi w brutalnej walce. Zaoferowałem swoją pomoc...

Najlepszy: Tak, ale skąd nazwa? Czy zamierzacie przeciwstawić IV RP Polskę Piastów?

Chuck: Nie, skądże. My chcemy stąd wykopać wszelki drób, rude grzyby i innych oszołomów. Polska potrzebuje pomocy, Polska potrzebuje Chucka Norrisa, a ja, wezwany na pomoc, nigdy nie odmawiam!

Najlepszy: A jak pan chce zmienić wyniki sondaży?

Chuck: Co to za pytanie? Z półobrotu.

wtorek, 21 lutego 2006

Przed drugą turą wyborów prezydenckich, w październiku 2005 r., w związku z niekorzystnymi dla Lecha Kaczyńskiego wynikami sondaży, radni zastanawiali się nad zmianą herbu i nazwy miasta, donosi nasz informator. Podyktowane koniunkturalizmem plany przewidywały obcięcie połowy dotychczasowego symbolu Pułtuska i wstawienie w to miejsce podobizny kandydata na prezydenta (projekt prezentujemy poniżej). Radni zamierzali też przegłosować zmianę nazwy na Półtusk, aby odpowiadała zmienionemu oznakowaniu.

Projekt herbu Półtuska

Z drugiej strony, była to jedynie próba zabezpieczenia się w przypadku wygranej Tuska. Rada, w której dominuje PiS, prowadziła równocześnie zmasowaną kampanię agitacyjną na rzecz kandydata swojej partii. Dzięki temu osiągnął on tam blisko 75 proc. poparcie. Jak twierdzi nasz informator, w planach Rady Miasta jest zmiana nazwy miasta na Pistusk. Nie udało nam się potwierdzić tej informacji, ale o jej prawdziwości może świadczyć fakt, że według najnowszych informacji lider Platformy Obywatelskiej nie cieszy się sympatią kolegów z partii, którzy myślą o zmianie przewodniczącego. Czyżby PiS przekabacił go na swoją stronę?

14:54, konwis , Kraj
Link Komentarze (3) »
piątek, 17 lutego 2006
Zaintrygowani wczorajszymi doniesieniami "Faktu" nawiązaliśmy kontakt z organizatorami walk chomików. W trakcie rozmów okazało się, że to wierzchołek góry lodowej, a prawdziwą sensacją są walki urządzane przez chorych na delirium tremens!
Antoni W., pacjent oddziału zamkniętego jednego z warszawskich szpitali, z którym udało nam się porozmawiać: "To są prawdziwe emocje... Brałem kiedyś udział w walkach chomików, ale to nudne. Prawdziwi mężczyźni się w to nie bawią, dla nich liczą się tylko bitwy białych myszek".

Na czym to polega? Ringiem jest najczęściej sala, zwykle spora - w związku z udziałem w walce wielu gryzoni. Naprzeciwko siebie stają dwaj kapitanowie - alkoholicy, którzy skupiają się i przyzywają zastępy swoich "wojowników". Myszy o charakterystycznej białej barwie rozpoczynają krwawy bój. Zwycięzcą zostaje ten, którego drużyna pozostanie na placu boju. "Ale to nie zawsze jest takie proste" - twierdzi Antoni W. - "Emocje, które ogarniają kapitanów, często powodują, że włączają się oni w walkę, zwłaszcza jeśli ich drużyna zaczyna przegrywać".
Jak się dowiedzieliśmy, w grę wchodzą tu o wiele większe pieniądze niż w przypadku walk chomików. Decydują o tym trudniejsze treningi i samej walki, większe prawdopodobieństwo poważnej kontuzji, śmierci zawodników, czy nawet kapitanów drużyn.
Walki białych myszek mają na terenie Polski bardzo bogatą tradycję. Długo były zarezerwowane dla przedstawicieli wyższych warstw społecznych, kroniki wspominają np. o legendarnym kapitanie Popielu, który przez długi czas utrzymywał czołową pozycję w krajowym rankingu graczy, a pokonany został dopiero przez mało znanego kapitana Piasta. Obecnie walki myszy stają się rozrywką masową i to zapewne promocja tego sportu przyczynia się do wzrostu spożycia alkoholu w naszym kraju.
czwartek, 16 lutego 2006
Jak doniósł dzisiejszy "Fakt", w Polsce organizowane są dramatyczne walki chomików. Bezbronne zwierzątka, wyposażone w przywiązane do grzbietów ostrza, toczą walkę na śmierć i życie, a ich właściciele - podli zwyrodnialcy - wygrywają pieniądze w zakładach.
Dziennik prezentuje zdjęcia nielegalnych walk, które udało mu się zdobyć. Obleśni hazardziści ekscytują się bójką toczoną przez chomiki i ślinią się na widok pieniędzy, o które toczy się bitwa.
Zwierzęta są odpowiednio szkolone, a efektem takiego treningu jest przekształcenie ich w maszyny do zabijania. Instynkt zabójcy sprawia, że atakują nawet o wiele większe od siebie zwierzęta. Z rozmów, które udało nam się przeprowadzić z właścicielem kilku chomików-zabójców wiemy, że potrafią rzucić się na dużego psa, a kiedy czują się bezpiecznie (np. są w towarzystwie właściciela lub kolegi z hodowli), mogą próbować zabić krowę, jeśli stanie na ich drodze!